"Więcej Europy - tu tkwi rozwiązanie kryzysu" - przekonywała posłów duńska premier.
Grupy polityczne o duńskich planach
Większość posłów PE wyraziła poparcie dla planów rządu w Kopenhadze i zachęcała do zdecydowanej walki z kryzysem finansowym.
"Wasza prezydencja musi być polityczna, bo czasy, w których żyjemy zmuszają Europejczyków, żeby byli graczami, którzy nie tylko oliwią koła albo budują mosty, ale takimi, których słyszy świat" - mówił w imieniu Europejskiej Partii Ludowej Joseph Daul (FR).
Hannes Swoboda (S&D, AT) przemawiający w imieniu socjalistów skrytykował plany nowego międzyrządowego porozumienia fiskalnego, które nazwał za Financial Timesem "nieistotnym zakłóceniem". "Jesteśmy ofiarami rynków finansowych i agencji ratingowych, które mają większy od nas wpływ na Europę" - dodał Swoboda.
"To, co mówią Standard and Poor's jest prawdą. Europejscy liderzy powinni zapoznać się z ich raportami. Rozwiązanie wszyscy znają: to obligacje stabilizacyjne" - przekonywał Guy Verhofstadt (ALDE, BE).
Przemawiająca w imieniu Zielonych Rebecca Harms (DE) pochwaliła premier Danii za "krytyczne podejście" wobec projektu paktu fiskalnego, który pozbawia głosu zarówno Parlament Europejski, jak i parlamenty krajowe oraz za zaangażowanie prezydencji w działania proekologiczne. Jednocześnie wezwała Duńczyków do wprowadzenia euroobligacji i natychmiastowego działania.
Brytyjski poseł Martin Callanan (ECR) podziękował duńskiej premier za jej ocenę, że "podatek od transakcji finansowych może zaszkodzić europejskiej gospodarce". Poseł wyraził także nadzieję, że prezydencja odrzuci pomysł "wspólnej podstawy opodatkowania" i zajmie się raczej pobudzaniem wzrostu gospodarczego i poprawianiem działania rynku wewnętrznego.
Wypowiadając się w imieniu Zjednoczonej Lewicy Europejskiej (GUE) Søren Søndergaard (DA) powiedział, że program duńskiej prezydencji wygląda jakby "został napisany przez Merkozego". "Żadnych więcej odgórnie dyktowanych przez UE cięć. Potrzebujemy nowych miejsc pracy i poprawy jakości życia".
Morten Messerschmidt (EFD, DA) wezwał premier Thorning-Schmidt do odwiedzenia Brukseli i Strasburga i zminimalizowania w ten sposób szkód we własnym kraju.